<title_newspaper="Zielony sztandar">
<title_article="Cała Polska podpisuje Apel Sztokholmski Stałego Komitetu Światowego Kongresu Obrońców Pokoju">
<author_1="k.">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="5">
<date="1950-05-21">
<period="t">
<status="1_obieg">
<support="paper">
W Warszawie pierwszy podpis pod apelem sztokholmskim złożył Prezydent R. P. Bolesław Bierut. Na tej samej liście złożyli swe podpisy robotnicy i robotnice, chłopi oraz przedstawiciele świata nauki i kultury. Inne listy otwierają podpisy Marszałka Sejmu Władysława Kowalskiego, premiera Józefa Cyrankiewicza oraz Marszałka Polski Konstantego Rokossowskiego. Już w pierwszych dniach akcji zbierania podpisów podpisały apel dziesiątki tysięcy mieszkańców stolicy, reprezentujących różne stanowiska społeczne i zawody, różne przekonania polityczne i wyznania religijne. Ludność stolicy entuzjastycznie podpisuje apel, manifestując tym swą czynną postawę w walce o pokój.
Zbieranie podpisów rozpoczęło się na terenie całego kraju. Poprzednio we wszystkich miejscowościach, fabrykach, instytucjach i zakładach naukowych odbyły się masowe zebrania, których uczestnicy wyrazili jednomyślnie swe najgorętsze poparcie dla apelu Stałego Komitetu Światowego Kongresu Obrońców Pokoju. Do akcji zbierania podpisów zgłosiły się ochotniczo setki tysięcy ludzi ze wszystkich środowisk społecznych.
Prasa codzienna zamieszcza liczne wypowiedzi ludzi pracy, chłopów i robotników w związku z prowadzoną obecnie akcją. Te wypowiedzi ludzi prostych świadczą najwymowniej, że sprawa walki o pokój jest sprawą olbrzymiej wagi dla całego narodu. Oto, co mówi np. chłop z Wyrzyska Marian Nowak:
„Gdzie są wojenne okopy, tam giną chłopy. I dlatego my solidaryzujemy się z apelem sztokholmskim, gdyż chcemy spokojnie pracować i budować lepszą przyszłość dla naszych dzieci”.
Te proste słowa wyrażają myśli i uczucia milionów chłopów w Polsce. Tak myśli i czuje cały naród polski, który jednoczy się z narodami całego świata w walce o trwały i sprawiedliwy pokój.
Liczba podpisów zebranych pod apelem sztokholmskim w całym świecie sięga już wielu dziesiątków milionów. W niektórych krajach, jak np. w Bułgarii, gdzie apel podpisała cała pracująca ludność, akcja zbierania podpisów została już zakończona.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>